Przygoda dla dj. [entries|archive|friends|userinfo]
andrzejdjr

[ userinfo | livejournal userinfo ]
[ archive | journal archive ]

Powród [Apr. 2nd, 2008|02:05 pm]
Otóż mineło troche od mojego ostatniego wpisu. Pora zaktualizować dziennik.
A więc. Po już prawie 4 latach pracy są początki rezultatów. 15 lipca okaże się mój pierwszy singiel pod tytulem "The Last Friend".
Z tego wszystkiego co przeżyłem i zauważyłem wiem co oznacza, że aby coś osiągnąć trzeba dużo na to pracować. Można się poddać ale w tedy nie mamy satysfakcji z tego co zdobędziemy w przyszłości. W jednym z komentarzy kolega napisał, że nie możemy nazwać człowieka który gra na komputerze dj'em. Moje pytanie brzmi tak. Dla czego nie możemy go nazwać dj'em? Teraz powstają nowe programy które są używane przez czołuwke dj'i na świecie. Program Ableton Live. Jest bardzo dobrym programem ale jest jeszcze lepszy w tedy gdy umiemy z niego w pewni korzystać. Co będzie gdy zabierzemy na jakąś impreze Laptopa z Apple podłączymy do niego Behringer BCD2000. Sterujemy programem za pomocą kontrolera. Tak to prawda ze sie nie czuje tej satysfakcji jak by sie gralo z gramofonu. Ale to juz jest nowoczesny swiat. Albo w ogule podam inny przyklad. Traktor SCRATCH. Jest to granie z gramofonow a wygoda jest taka, że mamy wszystkie utwory pod kliknieciem klawisza. Świat dj'i bardzo się zmienił i musimy trzymać się tego. Co do realizacji to nieługo zamieszcze pare rzeczy jak tylko znajde czas. Pozdrawiam wszystkich
link1 comment|post comment

FL Studio - 1 [Jun. 19th, 2007|01:17 am]
[mood | good]

Ponieważ od 2.5 roku używam programu FL-Studio więc znam kilka trików jakie można w nim zrobić. A sądzę że mogą one się przydać młodym i początkującym producentom.

Otóż główne okno powinno przedstawiać Playliste, Mixer - Master, SS (nie wiem co to dokładnie znaczy ale mało mnie to obchodzi, ważne że jest). Jeżeli czegoś brakuje możemy to uruchomić w górnej prawej części ekranu.

Otóż podstawą FL-Studio są patterny. Do danego patternu przepisujemy jakiś loop np. kick, hi-hat lub claps. Można także zrobić serię melodii bassu lub czegoś innego. Jaka melodia, jaki dźwięk ma być grany w jakim momencie zdecydujemy na plyliście.

Klikając na Channels/Add One możemy wybrać jakiś syntezator lub jakieś inne urządzenie.

Mixer - Master będzie potrzebny nie co później gdy będziemy chcieli dodać jakieś efekty typu delay, reverb, chour czy takie jak commpresor. (Wszystko w swoim czasie)

Przy tradycyjnym guziku nagrywania (kropka) znajdziemy tempo dzięki któremu możemy ustwić szybkość naszego utworu a tuż obok ustawiamy jaki pattern jest aktywny. Dany numer patterna odpowiada liczbie patternu która jest w Playliście (klikając w palyliście prawym guzikiem myszy możemy zmienić nazwę i kolor patternu).

Po lewej stronie widnieje lista z kolorowymi napisami np. Automiation, Channels presets. W folderze Packs znajdziemy sample (dźwięki) które nam pomogą w robieniu utworu, natomiast w Project znajdziemy gotowe projekty zrobione o raz tam właśnie się zapisują naszego autorstwa pomysły. (Kilka obrazków wstawię troszkę później).
link2 comments|post comment

Program to nie wszystko. [Feb. 25th, 2007|02:46 pm]
Do tworzenia muzyki nie służy jedynie program. Musimy mieć także inne urządzenia. Nie chodzi mi o urządzenia typu SSL Duende, Mbox 2 czy RME FireFace 400 o tym napisze innym razem. Teraz napisze o przetestowanych już przez zemnie pluginy vst.

Bardzo polubiłem wtyczkę o nazwie Vanguard. Daje ona niesamowite brzmienie. Od kiedy poznałem tą wtyczkę każdy mój utwór zawiera przynajmniej jeden dźwięk z tego pluginu.

Następnym pluginem będzie ToxicIII. Na samym początku myślałem że to świetna wtyczka do pad-ów. Ale gdy rozejrzałem się co ona oferuje zmieniłem o niej zdanie i także zacząłem z niej dosyć często korzystać.

Niedawno postanowiłem przetestować program o nazwie FM 8. Słyszałem że jest naprawdę dobry. No więc po za instalowaniu programu zauważyłem iż ten program mam inny wygląd od poprzednika FM 7 którego bardzo polubiłem. FM 8 jest bardzo rozbudowany edytor dźwięku. Wbudowanie efektorów które za zadanie mają kontrolować dźwięk i nadawać odpowiednią barwę. Ten program polecam osobom które lubią pobawić się różnymi dźwiękami lead, fx, a także pad.

SUPERWAVE P8 program naprawdę solidnej roboty. Świetne dźwięki szerokie pasmo kontrolowania dźwiękiem. I do tego darmowy.

To są najbardziej zaufane programy które już przetestowałem i najbardziej je polecam z mojej listy pluginów vst.
linkpost comment

Programy [Feb. 25th, 2007|02:00 pm]
No cóż. Po długiej przerwie postanowiłem aktualizować listę programów. A więc:

Ableton Live
Bardzo lubiany i szanowany przeze mnie program. Nie jest on należących do najłatwiejszych ale jeżeli będziemy chcieli w nim się pobawić to na pewno w przyszłości na dobre nam to wyjdzie. Najnowsza wersja czyli wersja 6 kosztuje 2.100 zł.


Następnym programem będzie program o nazwie "Sonar 6"
Nie miałem okazji testować go ale na pewno warto nad nim się zastanowić. Jest to bardzo rozbudowany program. Ma także on swoją cenę 2.190 zł.


Do tej listy postanowiłem także załączyć bardzo znany i lubiany program o nazwie Cubase tym razem wersja 4. Ta wersja ma nowy wygląd co na pewno przyciąga nowych użytkowników do testowania albo nawet do użytkowania tego produktu. Cena programu jest wysoka ale na pewno warto zainwestować w taki program i poświęcić mu kilka lat przy okazji nagrać kilka świetnych kawałków.
Steinberg Cubase 4 - 3.150 zł.
Steinberg Cubase Studio - 1.500 zł.


Na dzisiaj to wszytko. Następnie postaram się zaprezentować program Pro Tools i inne.
linkpost comment

Coś dla początkujących dj-i [Feb. 24th, 2007|09:31 pm]
[mood | full]

Jesteś początkującym DJ'em?? Nie wiesz co masz krzyczeć do mikrofonu na dyskotekach?? Tutaj kilka przykładów:

Sprawa najważniejsza: Jeśli okaże się, że jesteś kompletnym beztalenciem, nie potrafisz poderwać tłumu do tańca, ludzie zasypiają na parkiecie i nie wiesz co z tym zrobić, to uratuje cię jedna rzecz - oczywiście mikrofon. Zasada jest prosta - rycz ile można: "JAZDA", "ORGAZM", "WIXA", "DAJEMY" itp. Jak to działa?? Otóż, to działa na każdego naćpanego ludka który "jedzie" na dropsie, czy to mu się podoba czy nie. Oczywiście znaczenie ma tez barwa głosu DJ'a i sposób krzyczenia. Ale ogólnie przed efektami krzyczenia do mica nie ucieknie żaden jazdowicz (chyba wiecie co się dzieje w głowie od tego wycia?).

I pamiętaj przyszły DJ'u: Każdy kiepski DJ krzyczy do mikrofonu... nie masz talentu?? Krzycz także... bierz przyklad od DJ'a Kriss'a z Manieczek - on zaczął tą rewolucję!! Za to wszyscy go kochamy. Najlepsze jest to, że zachód jeszcze nie załapał fazy od nas i tam nie krzyczą do mica, no ale im można wybaczyć, w końcu są zdecydowanie bardziej cywilizowani...

A oto wyjaśnienie zastosowań poszczególnych okrzyków:


"JAZDA" - to chyba zna każdy porządny DJ, ale można to jeszcze upiększyć krzycząc "JA JA JAZDA", wtedy to bardziej nakręca ludzi.


"WIXA" - podobnie jak z jazdą, idealne słowo na kulminacyjne momenty.


"ORGAZMMMM" - to polecam krzyczeć w ekstremalnych sytuacjach kiedy już naprawdę jest "jazda na maxa"


"JADĄ ŚWIRY JADĄ" - krzycz jeśli jesteś pewny gdzie jadą.


"ARIVA, ARIVA (tutaj nazwa dyskoteki) SIĘ KIWA" - jak to powiesz do mica, to ludzie oszaleją.


"KU**A JEDZIEMY, NO CO JEST Z WAMI?" - w przypadku kiedy ludzie wykazują małą aktywność ruchową - nie ma sensu starać się i szukać dobrych kawałków do grania, wystarczy trochę na nich pokrzyczeć, bydło i tak zawsze słucha, bo ty tu jesteś panem.


"GDZIE SĄ GWIZDKI?" - jeśli podczas imprezy stwierdzisz, że nie słychać tego ważnego elementu dobrej jazdy, to wypowiedz do mikrofonu te słowa, powinno podziałać - jeśli nie działa, wyciągnij gwizdek i sam gwiżdż.


bardzo ważnym elementem wiejskich dyskotek są pozdrowienia, dlatego najlepiej pozdrawiać na lewo i prawo, a pozdrowienia w stylu "DLA WSZYSTKICH MAJĄCYCH JAZDĘ OD xxx KTÓRY PRZYJECHAŁ DO NAS KOLEJKĄ WĄSKOTOROWĄ SPECJALNIE Z BERLINA" zrobią wrażenie na nie jednym i z pewnością podbudują klimat - jednym słowem, będzie jazda...


"WSZYSCY RĘCE DO GÓRY" - w normalnych okolicznościach, kiedy DJ dobrze gra, ludzie sami podnoszą ręce, ale jeśli jesteś kiepskim DJ'em, a chcesz osiągnąć taki efekt - nic prostszego, krzyknij te magiczne słowa do mikrofonu, a ludzie na pewno posłuchają.


by WALDEK99
linkpost comment

Mixowanie na komputerze [Jun. 1st, 2006|11:17 pm]
Sprzęt
Większość programów do miksowania nie ma wielkich wymagań, co do procesora i kości pamięci. Ważnym elementem jest natomiast
karta dźwiękowa. Należy zadbać, aby miała więcej niż 2 kanały. Jeżeli to możliwe warto zaopatrzyć się w 2 karty o tej samej
jakości. Da to nam pełen komfort pracy.

Programy
Praktycznie każdy program, który daje nam możliwość zmiany prędkości odtwarzania nadaje się do nauki miksowania.
Czym prostszy tym lepszy. Efekty i inne niepotrzebne bajery zajmą nam tylko czas i odwiodą nas od prawdziwego celu,
jakim jest profesjonalne łączenie kawałków. Ja ze swojej strony polecam serię NI Traktor. W tym tekście będę opierał się na
funkcjach programu Traktor DJ Mikser. Nie różni on się jednak zbyt wiele od konkurencji, więc jeśli miksujesz na innym to
nie powinno być problemu.

Akcesoria
Aby mieć komfort miksowania należy się zaopatrzyć w dobre głośniki. Nie chodzi tu tylko o moc, ale i też o jakość odważania
basów. Do tego nieodłącznym elementem są słuchawki. Warto wydać na nie więcej pieniędzy. Niech to będzie wasz pierwszy
wydatek. Gwarantuje, że po jakimś czasie pieniądze się zwrócą.

Muzyka
Czym jest kierowca bez pojazdu, a policjant bez pałki? Tym kim DJ bez muzyki. Na początek odradzam ściągania jej ze stron
internetowych. Muzyka, którą stamtąd ściągacie często nie nadaje się do miksowania lub ma słabą jakość. Dla potrzeb
artykułu należy się zaopatrzyć w 2 kawałki. Nie będę podawał tytułów, ponieważ każdy miksuje w swoim stylu i nie chce
niczego nikomu narzucać. Jednak, jeżeli miksujecie Trance polecam kawałki Paul Van Dyka. Mają one charakterystyczny kick i
dobrze je się miksuje. Należy pamiętać o tym, że kawałek powinien się zaczynać od bitu i na nim kończyć. W przyszłości nie
będzie to ważne, ale na początkach lepiej miksować takie właśnie kawałki. Jeżeli mamy już wszystko, to ruszamy do akcji
przez włączenie programu np. Traktora. Jeżeli pierwszy raz masz z nim do czynienia zapoznaj się z funkcjami. Polecam
zamknięcie racka "Transport" bo nie będzie on nam na razie potrzebny. Ponadto zaklej na monitorze (taśmą, papierkiem itp.)
liczniki Bpm i sync. Jest to bardzo ważne i niestety nie ma innego sposobu, aby traktor nie liczył bpm (ja takiego nie znam).
Załaduj 2 kawałki specjalnie przygotowane do kursu.

Ćwiczenie 1
Na początek wrzucamy na obydwa decki tę samą piosenkę. Puszczamy Deck A i ustawiamy Deck B na 1 Bicie. Gdy Piosenka w Deku
A zaczyna się kończyć puszczamy drugą, tą samą i są teraz trzy sytuacje: albo jest Dobrze (zrób tak 10 razy pod rząd), albo
za wolno (przyśpiesz/kopnij lekko piosenkę), albo za szybko (zwolnij). Te ćwiczenie należy powtarzać, aż do skutku. Jest to
podstawowa czynność i należy jej poświęcić wiele uwagi.

Ćwiczenie nr 2
Teraz czas, aby zacząć miksować ze sobą 2 kawałki o innych prędkościach. Ważne, aby piosenki, które wybierzecie miały
bardzo podobną prędkość. W przeciwnym razie nie ustawicie dobrze prędkości. Pierwszym krokiem będzie powtórzenie ćwiczenia
1 Gdy pierwszy kawałek leci na żywo staramy się wypuścić drugi i wsłuchiwać się w niego. Staraj się zaobserwować jak
zachowuje się 1 track względem 2. Ważne żeby został on dobrze wypuszczony. Jeżeli masz z tym problemy powtórz pierwsze
ćwiczenie i spróbuj jeszcze raz. Po dokładnym wypuszczeniu kawałka przez jakiś czas powinien się on zgrywać z 1 (zależy
to od prędkości), gdy kawałek odjeżdża musimy wyczuć, w którą stronę to zachodzi. Następnie zwiększamy lub zmniejszamy
prędkość (starajmy się to wykonać precyzyjnie). W żadnym wypadku nie używaj sync i nie patrz na bpm! Kiedy czujesz, że
obydwa tracki mają tą samą prędkość cofasz kawałek do 1 bitu i wpuszczasz twisted. Na wszelki wypadek zbadaj czy kawałek
się nie rozjeżdża (a na pewno to robi), więc spróbuj podkręcać kawałek, równocześnie zmieniając prędkość. Udało się? To
powtórz tak 1000 razy. Nie udało? Trzeba będzie więcej popracować.
linkpost comment

Porady dla początkujących cz.1 [Jun. 1st, 2006|11:15 pm]
Najważniejszą rzeczą w zostaniu DJ'em, nie jest wielki zapał czy chęć grania, lecz to, jak dużo jesteśmy gotowi poświęcić temu by codziennie ćwiczyć po 4, 8 lub nawet 10 godzin bez przerwy! Prawdę mówiąc moje początki były trudne. Było we mnie bardzo dużo zapału i chęci, ale nic nie wychodziło, co bardzo zniechęcało. Nie było swoich decków i sprzętu, a vinyli miałem 10. Z upływem czasu było lepiej, bardzo szybko wprawiłem ręce do decków, jednak chyba najwięcej problemów miałem ze słuchem tzn. przyzwyczaić słuch do mono/stereo i oddzielenia dwóch rożnych, ścieżek dźwiękowych.

Minęło trochę czasu, aż doszedłem do tajników grania. Co mogę powiedzieć Wam drodzy użytkownicy TopDJ.pl na temat szkoły grania? Jest to trudna szkoła, wymagająca wiele poświęcenia, jeśli o mnie chodzi mam dobre i złe dni, ale zawsze wiem, że należy być spokojnym i opanowanym. Nic nie można robić na szybko i nic bez zastanowienia, bo błędów nie da się ukryć, ponieważ wszystko słychać. Stając przed deckami to już wielkie przeżycie, którego na pewno nie wolno się bać. Ważną sprawą jest by się nie denerwować oraz nie robić nic szybko i gwałtownie. Początki są trudne dla każdego i nikt nie gra tak, jak chiałby grać. Spokój, opanowanie, skupienie i chęci to podstawowe cechy, które pomogą w dobrym graniu.

Jeśli chodzi o samo granie dla mnie bardzo dobrze gra się z głośnikami ustawionymi tuż za mną, plus kilka z przodu, nie głośno, bo wiem z doświadczenia, że początki zaczynać trzeba na spokojnym tępie i spokojnej głośności. Z upływem czasu uwierzcie w granie, nie będziecie nawet czuli i wiedzieli, kiedy korki głosu pójdą w gore, ale na początku na spokojnie bez nerwów. Każdy z nas wie ile pracy potrzeba by w końcu coś zaczynało wychodzić. Ci, którzy tego jeszcze niewiedza to dowiedzą się prędzej czy później. Dla mnie osobiście najtrudniejszą rzeczą było zgranie bitów z dwóch różnych vinyli, tak by każda szła w tym samym tępie. Osoba, która dawała mi wskazówki (gdy byłem jeszcze początkującym DJ’em) nazywała się DJ-Global Domination z Kanady (bardzo dobry DJ i wspaniały kolega) zawsze powtarzał: "W graniu jest tak: najtrudniejsza z rzeczy w graniu jest do nauczenia na początku, bo właśnie początek najczęściej odstrasza świeżych napaleńców na granie, bo samo miksowanie jest tylko i wyłącznie wielką wyobraźnią i kreacja każdego DJ. Podstawową rzeczą jest umiętność zgrywania bitów, bo to jest właśnie klucz, który otwiera nam drzwi do tysięcy możliwości i kombinacji grania". Te słowa może i brzmią ostro, ale są prawdziwe.

Tak jak wspomniałem na początku, w mojej karierze grania poznałem wielu ludzi którzy chcieli grać, a nawet zaczęli grać, ale po prostu coś w nich wygasało i większość poddała się, bo po porostu nie czuła tego co my DJ’e. To trzeba wiedzieć, że się to kocha, że chce się grać. Jeśli ktoś dojdzie już do pewnego punktu w swoim i wtedy powie sam do siebie "Kocham to, chce to robić i zrobię wszystko by do tego dążyć, by to osiągnąć" wtedy możemy pomyśleć, od czego zacząć. Osobiście uważam, że kupowanie taniego sprzętu się nie opłaca, po prostu to, co tanie nie jest najlepszej jakości. Z bardzo wielu rozmów pomiędzy DJ, dowiedziałem się, że decki SL-1200 są lepsze niż SL-1210. W SL-1200 jest lepsza jakość grania oraz jest bardziej doceniona przez DJ. Jeśli chodzi o mikser to również mamy swoje ulubione, akurat w Londynie króluje Pioneer-DJM 600 - to jest maszyna, którą każdy chwali i każdy klub ją posiada.

Co sprawia, że właśnie ten sprzęt jest uważany za dobry? Jeśli chodzi o decki, to głowice pod talerzami są odporniejsze na zużycie, tzn. zużyte talerze zostają w lepszej kondycji przez o wiele dłuższy czas niż czarne 1210. Tak się dzieje, dlatego, że fabrycznie robione 1200 maja użyte zupełnie inne pasy naciągające pod talerzami, co sprawia, że są twardsze na wyrobienie się talerzy. Dzięki temu ominie nas, tzw. zwalnianie, bo kiedy normalnie puszczamy płytę talerz rusza od razu bez zwolnień i przyśpieszeń. Dlatego uważam, że lepiej poczekać i odłożyć więcej pieniędzy, niż kupować coś, co tak naprawdę nas niezadowoli. Jeśli chodzi o mikser, to tu jest inna bajka DJM-600 z tego co się orientuje to wydatek około 6000 do 7000 pln. Tak kochani to jest drogie, ale jeśli chodzi o mikser, to mamy mniejsze wymagania na początku niż do decków. Vestax, Gemini, Numark, Denon jest bardzo wiele mikserów spośród, których każdy z Was wybierze odpowiedni dla siebie. Jeśli nikt jeszcze nie miał do czynienia z 600-tą to tylko powiem, że jest co doświadczyć i jest na co zbierać.

Ci którzy zaczynają i ci którzy już grają wiedzą, że jest o czym pisać, a cel jest nieobliczalny. Każdy z nas czerpie z grania własne odczucia i każdy ma w sobie własne kreacje i plany, ale chyba każdy przyzna mi, że granie przed publika gdzie widzi się ponad 1000 osób szalejących przez 12 godzin, non stop przy tępie jaki nadaje DJ, to nie porównywalne odczucie chyba do niczego innego. To jest co sprawia, że dążymy do doskonałości i perfekcji, tylko po to by móc się podzielić swoimi osiągnięciami z ludźmi, którzy kochają rodzaj muzyki, który grasz. Dobra rada od kogoś, kto też kiedyś nie tak dawno zaczynał i nadal się uczy, bo każdy z nas codziennie się uczy czegoś nowego oraz próbuje nowego oraz odkrywa nowe drogi i style. Więc próbujcie nie tracić zapału i bądźcie wytrwali. Pamiętajcie również, muzyka jest wyjściem, ucieczką od wszystkiego, co nas otacza.

www.TopDj.pl
linkpost comment

(no subject) [Jun. 1st, 2006|11:13 pm]
Vinyle są analogowymi płytami niezbędnymi do grania, bez nich ani rusz. Stare czy nowe nieważne, zawsze dźwięk jest bardzo dobrej jakości, o ile dbamy o nie i utrzymujemy w dobrych warunkach. Trzeba pamiętać, że vinyle bardzo łatwo zarysować, nawet pierścionki, branzoletki odpadają podczas grania. Przynajmniej ja wychodzę z tego założenia, że zawsze grając staram się podchodzić do decków ubrany jak najluźniej i jak najwygodniej, bez bransoletek itp. Wiem z doświadczenia, że podczas grania nie zawsze robimy wszystko powoli. Otóż często musimy zmienić coś w miarę szybko, by nam tępo lub bit nie uciekł, a ozdóbki takie jak biżuteria bardzo, ale to bardzo przeszkadzają. Można bardzo łatwo podczas grania, nieświadomie porysować nasze płyty. Uważajcie na to, bo vinyle to skarb każdego DJ’a, a im więcej ich się ma tym lepiej. Jak będziemy je dobrze utrzymywać, to zapewnią nam dobry dźwięk, który jest czysty, po prostu doskonały. Jeśli chodzi o warunki typu ciepło, wilgoć, kurz oraz małe dzieci, to chyba są to najbardziej szkodliwe rzeczy, które mają wpływ na vinyle.

Ciepło
Absolutnie nie stawiać płyt blisko grzejników, kaloryferów, rur z ciepłą wodą. Dlaczego? Otóż płyta pod wpływem ciepła potrafi się wygiąć w placek, który jest wybrzuszony w górę na samym środku lub na brzegach i powstaje tak zwany naleśnik, który strasznie się obraca na deku, bo przez wygięty środek lub brzegi igła chodzi w dół i w gore nawet o kilka centymetrów. Zdarza się to wtedy, kiedy zapomnimy o naszych czarnych płytach i pozostawimy je obok czegoś gorącego, to wtedy możemy zapomnieć o tym vinylu, bo nie da się grać, na takim czymś!

Wilgoć
O tym trzeba myśleć i pamiętać, jak o oddychaniu. Nie wolno dopuścić by nasze płyty załapały wilgoć lub zostały zamoczone, to całkowicie niszczy vinyle moim zdaniem. Nawet po wysuszeniu takiej zamoczonej płyty, po prostu nie da się grać, ponieważ woda bardzo źle działa na scieżki vinyli i niszczy je bardzo poważnie. Nie chce już mówić, że taka płyta zawilgocona położona na decku może bardzo poważnie uszkodzić igłe, na którą też sporo wydajemy pieniędzy. To uwagę kieruje głownie do skraczerów, którzy szczególnie powinni na to uważać. Niech każdy DJ zapamięta, że wilgoć to poważny wróg!

Kurz
To ten najmniej szkodliwy, ale najbardziej bolesny. Ale mimo wszystko zawsze się gdzieś coś ukurzy, dlatego moim zdaniem od czasu do czasu, warto zabrać się za przegranie starszych płytek albo chociaż sprawdzić w jakim są stanie. Obecnie można dostać specjalne płyny i szmatki do czyszczenia czarnych płyt, więc chyba warto by było zaopatrzyć się w coś takiego. Nie chcemy przecież, żeby podczas grania nagle coś się zaczęło dziać z igłą. Wówczas mamy doczynienia z jakimiś skokami czy też z grubą warstwą kurzu pomiędzy igłą, a płyta. To bardzo denerwuje podczas grania, gdy widzimy, że co 5 min musimy czyścić igłę, bo mamy taki kurz, że aż zaczyna przeskakiwać. Kurz był, jest i będzie, ale łatwo z nim walczyć, wystarczy czyścić delikatnie szmatką lub powietrzem vinyle, a na pewno tak utrzymywane dadzą z siebie to, co najlepsze dla nas, czyli przedługi okres czasu.

Dzieci
Jeśli chodzi o młodych, bardzo młodych fanów DJ'owania takich jak młodsze rodzeństwo lub kuzyni, to najlepiej posadzić ich z tył i niech słuchają, a jak skończymy grać, to szybko zamykać wszystko na 4 spusty i po kłopocie. To samo tyczy się zwierzątek i rożnego rodzaju zjawisk, które bardzo łatwo zauważyć, a które mogą nieświadomie lub świadomie popsuć lub zniszczyć to, co kochamy. Sprzęt jak dla mnie i większości profesjonalnych DJ jest najdroższym skarbem i nikomu nie damy by nam coś zepsół.


Przeskoczmy teraz trochę na sprzęt i jego ceny. W sumie mogę napisać coś o takim "cacku" jak mixer Pioneer DJM-600. Sam posiadam i kocham go ponad wszystko. Grywałem na bardzo wielu mixerach Denonkach, Numarkach, Taskam, Gemini, które są dobre, ale wydaje mi się, że każdy z nas w pewnym czasie swojego grania, wybiera swój ulubiony. Myślę, że ta decyzja nadchodzi z czasem, gdy już wiemy, czego oczekujemy od swojego mixera, co chcemy by miał i jakie funkcje speniał. Jeśli chodzi o krotki opis DJM-600, to jest on bardzo, bardzo dobry, ale wydatek kilku tysięcy złotych. Niestety granie nie jest z pewnością tanie, ale mogę powiedzieć, że jest to warty wydatek. DJM 600 to zaawansowany profesjonalny mixer Pioneera, stworzony prostymi zasadami obsługi, posiadający bardzo wiele w sobie. Wbudowany sampler i licznik BMP (Auto lub Tab), nie wspominając o licznym zbiorze efektów specjalnych, które również są bardzo łatwe w zastosowaniu i obsłudze. Dużą zaletą jest to, że efekty specjalne można dostroić do tępa granego utworu, tak by wszystko było pięknie i to bez większego wysiłku. Możemy w nim również dodać efekty do każdego z kanałów (posiada 4 kanały) mikrofonu i mastera. Waga tej maszyny to 6.6 kg, moc potrzebna 120V, 60Hz. Moc używana 36W. Wszystko to zmieszczone w metalowym pudełeczku o wymiarach 320 X 107 X 357.4 mm. Jednym słowem maszyna warta uwagi, jeśli nie mieliście jeszcze do czynienia z nim warto się zakręcić i spróbować zagrać, to na pewno pokochacie to cacko od pierwszego spojrzenia.

Może teraz troszeczkę na temat "klocków". "Klocki" to najczęściej metalowe opakowania podróżne (walizki) na nasz sprzęt. Dostępne w jednym lub trzech kawałkach, bardzo często wybierane pod uwagę i swój użytek. Niektórzy wolą trój częściowy zestaw klocków (deck1 – mixer – deck2). Do wyboru mamy także jednoczęściową ciężką walizkę podróżną. Najczęściej ten typ wybiera DJ podróżujący na duże odległości - samolotem czy innym środkiem komunikacji. Osobiście posiadam jednoczęściowego klocka. Jeśli mam powiedzieć szczerze, to czasami chciałbym zmienić na 3 klocki, dlaczego? Otóż jeden waży wiecęj, jest większy i często są z nim problemy, co do rozmiarów. Jest po prostu duży i niewygodny, by gdzieś schować. Jeśli chodzi o lotniska w europie, to lepiej mieć jeden cięższy kawałek niż 3 oddzielne, wiec chyba na razie zostanę przy tym. Koszt wykonania takiego klocka lub kupna gotowego, jak kto woli, nie jest wielki, oscyluje on pomiędzy 300, a 600 pln. Dlaczego wspomniałem o tym, otóż sam sprzęt pięknie wygląda stojący cały czas w tym samym miejscu, ale jeśli mamy go gdziekolwiek wozić i męczyć się z tymi wszystkimi kablami, to szczerze radzę, dla dobra sprzętu i Waszej wygody pomyśleć na przyszłość o klockach. Są bardzo wygodne pomimo ich kanciastego kształtu oraz dużych wymiarów i dużej wagi. Co najważniejsze pomimo tych wad spełniają bardzo dobrze swoją rolę, bo chronią nasz sprzęt przed jakimikolwiek niebezpieczeństwami i uderzeniami. Dobrze wykonany klocek potrafi udźwignąć na sobie nawet do 1000 kilokramów i nic się nie stanie z jego zawartością. Myślę, że warto nad tym pomyśleć zwłaszcza, jeśli ktoś właśnie wydał dużo pieniędzy na swój nowy sprzęt i chciałby by służył mu jak najlepiej.

Mam nadzieję, że choć trochę zainteresuje ten artykuł wszystkich użytkowników TopDJ.pl i przydadzą się Wam rady, które tutaj zamieściłem. Co do DJ i wszystkich tych którzy chcą grać lub grają, to życzę Wam wszystkim dużo cierpliwości, silnych nerwów i wytrwałości! Każdy z nas zaczynał i każdemu z nas coś nie wychodziło, bo granie nie można lubić lub podziwiać, to trzeba kochać i żyć tym.

www.TopDj.pl
linkpost comment

Programy dla dj. i nie tylko. [Apr. 4th, 2006|05:06 pm]
[mood | good]

Dla wszystkich którzy mają ochotę robić muzykę ale niewiedzą z czego zacząć polecam programy takie jak np.:
-eJay (Techno, Dance, Hause, itp.)
-FL Studio
-Reason
-Magix Miusic Maker
-Adobe Audition
Dla tych, którzy chcę mixować muzykę jak na dyskotekach. Programy typu:
-Virtual Dj
-Audacity
-AutomixMP3
Ja szczególnie polecam programy do tworzenia muzyki eJay i FL Studio a do mixowania Virtual DJ.
linkpost comment

O Batonie. [Mar. 29th, 2006|04:29 pm]
[mood | silly]

Jako że też to mój pamiętnik to postanowiłem napisać o moim treneże "Baton".
Otóż dzisiaj na treningu mój ukochany trener przyszedł kompletnie narypany (musiał nieźle wypić). No i w czasie gdy chłopaki się rozgrzewali przed sprawdzianem na 2 km. Baton kłucił się pocichu z trenerem Szczupakiem. No i trener Szczupak wkońcu powiedział do swojej grupy że mają iść za nim biegać minunówki. Trener też kazał iść za nim. No i cała nasza grupa poszła za nim. Gdy już się doszliśmy na miejsce to trener powiedział ,że mamy jeszcze 4 min. no więc reszta bezemnie poszła się wylać. Ja zaczełem się kłucić z trenerem że ja nie jade na zawody do Ścinawy. Baton w pewnym momęcie zaczoł robić kwaśną mine na tważy. No i w końcu Stasiu, Poręba, Grzesiek, Korona i Krzysiek przśli do nas, Baton powiedział "No wiejscy zawodnicy na start" wszyscy zaczeli zniego brechtać. On sam zaczoł się kalecznie śmiać.Mniej więcej po 10 sek. wystartowaliśmy. Ja wyrwałem do przodu a reszta postanowiła zrobić sobie jaja z niego i biegli truchcikiem. Po pierwszym kułku Baton zaczoł do mnie coś muwić ale ja go nie usłyszałem bo miałem założone słuchawki (w trakcie tego biegu słuchałem Amsterdam Dance Mision 2001). No i po przebiegnięciu połowy kułka zobaczyłem że kilka osób skraca sobie trase. Nie reagując na to pobiegłem dalej. Gdy już dobiegłem na mete Baton mi powiedzał żę miałem 7.23. Ja na to powiedziałem że słabo ale w porównaniu do reszty kumpli byłem pierwszy na mecie (:p). No ale gdy reszta dobiegła Poręba, Stasiak, Grzesiek, Korona, Krzysiek, Grzesiek, Jarek. Trener ruszył odrazu do szkoły po zmieżeniu ostatniego czasu.Wszyscy chłopacy oprócz mnie i trenera poszli do przodu. Ja się kłuciłem z trenerem że niechce jechać na zawody do Ścinawy. A on mi cały czas musisz jechać. I jaki jest problem że niechcesz jechać na zawody. No więc ja mu mówię "Bo chcę się spotkać z pewną osobą". A on na to to niech pojedzie z tobą do ścinawy. No tak do końca drogi się kłuciliśmy. Szedłem od niego w odległości 1 metra a doskonale czułem śmierdzące powietrzez jego strony. Przy wejściu do szkoły, skończyliśmy się kłucić. Wyszło na to że musze jechać do Ścinawy na zawody. Ale w szatni gdy się przebierałem wszyscy wyśmialiśmy go i powtażaliśmy sobie ploteczki o nim. Pozdrawiam moją ulubioną Gosię (I like you)
linkpost comment

Nowy blog. [Mar. 29th, 2006|12:22 am]
[mood | content]

Mam nadzieję że coś ztego blogu wyjdzie. Ma on na myśłi pomagać młodym Dj. ktuży postanowili spróbować swoich możliwości w komponowaniu muzyki. To też nie tylko to będzie na tym blogu. Będą tutaj poruszane rozmowy na temat MP3 i muzyki Trance.
link3 comments|post comment

navigation
[ viewing | most recent entries ]

Advertisement